Przeskocz do treści

Zapraszam Was na piękną Okinawę!
***
Ryu spoglądał na słońce świecące na niebie nieskalanym żadnym obłokiem. Wyspa już oddaliła się, kiedy samolot wznosił się coraz wyżej. Ocean przybierał piękne barwy lazuru i dalej w głębi granatu, a nawet głębokiej czerni. Żałował do bólu, że musi opuścić to piękne miejsce. Ten raj którym do tego weekendu zdawała się być dla niego Okinawa. Zadziwiająca była myśl, że mimo tego co się stało, tutaj nic już się nie zmieni. Fale zawsze będą obmywać złocisty, ciepły piasek na jego ulubionej plaży. Powietrze będzie pachnieć morzem i algami. Słońce wisieć nad zatoką, a liście palm poruszać w takt lekkiej bryzy. Zastanawiał się czy bardziej go to cieszy, czy jednak dołuje. Tak było przecież zanim tu przyleciał w piątek, pełen jeszcze nadziei na lepsze jutro, radości i wciąż - co tu kryć-  młodzieńczej naiwności. Czy życie niczego go nie nauczyło? Westchnął. Wręcz przeciwnie! Doświadczyło go i to srodze. Dlatego za wszelką cenę starał się zachować pogodę ducha i być pełen zrozumienia oraz dobroci serca. Zawsze. Teraz jednak ból sprawiała mu myśl, że zostawił za sobą wszystko, tak jak było! Mimo złych chwil jakie przeżył. Mimo, iż jego życie się zawaliło i nie miał pojęcia jak je poskładać do kupy z powrotem.
~ Na zawsze jego. ~


Miłość nie jedno ma imię. I bywa nie raz trudnym orzechem do zgryzienia Zwłaszcza gdy znika nie wiadomo gdzie. Joan bez wyjaśnienia odchodzi z życia Junichiego, który bezskutecznie próbuje ją znaleźć.
Czy Seijuro – syn prześladowcy Joan, świeżo upieczony boss
Tokijskiego ramienia Yakuzy – Boryoku Dan pomoże mu ją odnaleźć?
Czy wręcz przeciwnie? Czy uczucie jakie Seij wciąż żywi do dziewczyny
stanie na przeszkodzie miłości Joan i Juniego?  Jakiej zapłaty zażąda od komendanta miejscowej policji szef mafii? I czy ten na to przystanie?
Co jest ważniejsze w życiu mężczyzny - ukochana kobieta czy uczciwość ponad wszelką miarę? A co z konfliktem interesów?
Jak zakończy się ta nierówna walka nie tylko o serce Joan?
Tokio to miasto opanowane przez Yakuzę,
choć może o tym nie wiecie!