Przeskocz do treści


Koty spadają z nieba.
 
2 maja
 
Każdy chce mieć swoje miejsce na ziemi.
 
Nawet ptaki budują gniazda. Dom, do którego wracają. Bezpieczną przystań. Oazę spokoju. Jest takie powiedzenie: „Tam dom twój, gdzie serce twoje”.
Każdy je rozumie na swój sposób. Żyjemy jak chcemy? Lub raczej jak nas poustawiał czas, zależności i realia codzienności. Jednak dom to coś oczywistego, prawda? Najpierw rodzinny, ten gdzie mama i tata. Potem taki, który tworzymy sami. Dom, to ostoja, nasze miejsce na ziemi. Bliskie osoby. Miłość i ciepło. Dobry dom tworzą uczucia, nie przedmioty czy wystrój. I ludzie. I spokój ducha. Był czas w moim życiu, kiedy jedynym powodem mojego powrotu do domu była moja córka. Długi czas. Jednak teraz co złe minęło, a dla mnie dom znów jest spokojny, bezpieczny i pełen miłości. Jest mój. Moim miejscem na ziemi. I nieważne gdzie bym nie była, już zawsze chcę do niego wracać. Ale wiem jedno – gdyby kiedyś przyszło mi go stracić – tylko dzięki ludziom których kocham, dzięki bliskim mogłabym odbudować go na nowo. Stworzyć z miłości. Nieważne gdzie i jak oraz z czego. Dom buduje się z uczuć, poczucia bezpieczeństwa i pewności, że jesteśmy komuś potrzebni. Reszta to mniej potrzebne detale. Ważne by byli w nim ci, których kochasz. I koty!
Miłego dnia!