Przeskocz do treści

Koty spadają z nieba


Koty spadają z nieba.
Dzień 1 stycznia
Powiedzenie komuś o swoich problemach nie sprawi, że one znikną.
Nie lubię mówić o swoich problemach. Nikt ich za mnie nie rozwiąże.
To po co? By usłyszeć – nie martw się? To sama mogę sobie powiedzieć.
Gdzieś to już słyszałam przecież. Kto tak powiedział? Nie pamiętam. Nie ważne.
Budząc się późnym noworocznym rankiem, niemal przed samym południem, zastanawiam się czy spałam? Na pewno śniłam. Tych kilka chwil. Ale minęły zbyt szybko. Otwartymi szeroko oczami spoglądam w okno. Może zapomnę o śnie? Koszmary powtarzają się od dłuższego czasu.
Nie pomaga nawet Łapacz Snów, który sama zrobiłam. Nic nie pomaga. Nie da się uciec przed przeszłością. Nie da się zapomnieć. Tkwi w nas zbyt głęboko.
cdn...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *